Serwis Finansowy

Świąteczne szaleństwo

Tuż po uroczystości wszystkich świętych w supermarketach i sklepach sieciowych bezzwłocznie pojawiły się choinki i bombki, sygnalizując konsumentom, że święta Bożego Narodzenia tuż-tuż! Pojawił się obłęd w oczach. Przecież święta oznaczają bożonarodzeniowe prezenty! Co kupić, co kupić? Warto przy okazji dopowiedzieć: i nie zbankrutować. Nasze finanse nie lubią świąt, bo oznacza to dla nich koniec wygodnego żywota w portfelu i na koncie bankowym. Znów się potoczą do innego właściciela. Jak wobec tego okiełznać świąteczne szaleństwo, aby nasz portfel jakoś to przeżył? Po pierwsze: uwaga na karty kredytowe i szybkie kredyty na niezbyt wielkie sumy. Potrzeba sporej samokontroli i dyscypliny, aby nie przesadzić. Po drugie: nie dać się zwieść trikom marketingowym. Strojne choinki, nastrojowa muzyka, zapach ciasta i cynamonu, migoczące lampki, przyjemne ciepło sączące się z klimatyzacji, kiedy na dworze trzaska mróz… Wchodzimy na chwilę – zostajemy na dłużej. Bronić się można przed tym listą zakupów. Już w domu przemyślmy jakimi prezentami chcemy obdarować poszczególne bliskie nam osoby i starajmy się jej trzymać, nie odrzucając jednak nagłych olśnień geniuszu. Jeśli nie jesteśmy pewni swojego wyboru, dajmy sobie chwilę. Na zakupy warto wybrać się w towarzystwie i unikać płacenia kartą.